W dniach 21-22 maja 2026 koło turystyczne PTTK "MECHANIK" zorganizowało wycieczkę górską w Beskid Śląski. Głównym punktem programu było zdobycie Stożka Wielkiego, gdzie w schronisku zaplanowany był nocleg. Z Bielska-Białej dojechaliśmy pociągiem do Ustronia Polany. Stamtąd nasza górska wycieczka rozpoczęła się wyjazdem kolejką krzesełkową do miejsca o nazwie Polana Stokłosica. Dalej trasa prowadziła głównym szlakiem beskidzkim przez Czantorię Wielką, Soszów Mały, Soszów Wielki i Cieślar aż do Stożka Wielkiego. Celem wyjazdu było poznanie walorów przyrodniczych regionu, rozwijanie sprawności fizycznej oraz wspólne spędzenie czasu poza szkołą.
Pierwszego dnia pogoda nie była zbyt zachęcająca, bo było mgliście, ale temperatura była odpowiednia do górskich wędrówek. Niestety nie mogliśmy oglądać piękna krajobrazu z wieży widokowej na Czantorii Wielkiej z powodu braku przejrzystości powietrza. Szlak czerwony prowadził przez lasy, w których można było usłyszeć śpiew ptaków i obserwować różne gatunki roślin. Trasa była momentami wymagająca, jednak wszyscy uczestnicy radzili sobie bardzo dobrze. Podczas marszu nauczyciele opowiadali o historii regionu, miejscowej przyrodzie oraz zasadach bezpiecznego poruszania się po górach. Dzięki temu wycieczka miała nie tylko charakter rekreacyjny, ale również edukacyjny.
Po kilku godzinach dotarliśmy do schroniska na Stożku Wielkim, gdzie zjedliśmy dwudaniowy obiad. Po nim był czas na odpoczynek, zregenerowanie sił oraz na zabawy rekreacyjne. Wieczorem uczestniczyliśmy w ognisku w pobliżu schroniska. Piekliśmy kiełbaski, rozmawialiśmy i wspólnie spędzaliśmy czas. Był to jeden z najprzyjemniejszych punktów całej wycieczki i pozwolił nam jeszcze bardziej zintegrować się w grupie. Po ognisku rozeszliśmy się do pokoi, gdzie spędziliśmy trochę czasu na rozmowach i grach towarzyskich. Wieczór aż do ciszy nocnej minął w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. W końcy po tak ciężkim i pełnym wrażeń dniu przyszedł czas na głęboki sen.
Następnego dnia po śniadaniu rozpoczęliśmy drogę powrotną. Mimo zmęczenia wszystkim dopisywały dobre humory. Tego dnia pogoda dopisała. Niebo było bezchmurne i słońce mocmo grzało, ale mimo to było rześko i dobrze się wędrowało. Początkowo kontynuowaliśmy marsz czerwonym głównym szlakiem beskidzkim przez Kiczory, by na Przełęczy Łączecko skierować się na szlak niebieski prowadzacy do stacji kolejowej Wisła Głębce. Niedaleko niej, w dolinie potoku Łabajowa, jest ciekawy wiadukt kolejowy. Schodząc do doliny zauważyliśmy, znaną z polskiego serialu "Zmiennicy", żółtą taksówkę nr 1313. Oczywiście zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia z tym Fiatem 125p. Po przybyciu na stację kolejową spotkała nas niemiła niespodzianka. Z powodu awarii na kolei pociąg, którym mieliśmy wracać nie dojechal, a kolejny był spóźniony. Na stacji czekał nas przymusowy, około dwugodzinny, postój. Na szczęście zdążyliśmy na przesiadkę w Czechowicach-Dziedzicach i finalnie do Bielska-Białej nie dojechaliśmy zbyt późno.
Mimo tych niedogodności z transportem wycieczka była bardzo udana. Pozwoliła nam aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu, lepiej poznać piękno Beskidu Śląskiego oraz zintegrować się. Młodzież była bardzo zadowolona, a opiekunowie dumni z właściwego zachowania młodzieży na całej wycieczce.
